Porady i przypomnienia - ROD Senior

Senior

 Rodzinny Ogród Działkowy w Nowym Sączu 

Przejdź do treści

Menu główne:

Porady
Kalendarz księżycowy ogrodnika i rolnika 2020

Lipiec w ogrodzie
Lipiec w ogrodzie to okres kiedy cieszymy się słodkimi owocami truskawek i malin, a także czereśniami i wiśniami. W tym miesiącu w ogrodach mogą doskwierać nam upały i susza, dlatego trzeba pamiętać o regularnym nawadnianiu roślin. W lipcu w ogrodach kończymy podstawowe nawożenie drzew i krzewów ozdobnych, gdyż obecne dawki nawozów wystarczą im już do jesieni. Zobacz jakie są najważniejsze prace ogrodnicze w lipcu!

Lipiec w sadzie
• Nadszedł czas zbiorów truskawek, poziomek, moreli (morele zrywamy w pełni dojrzałości, ponieważ dojrzewają nierównomiernie - zbiór przeprowadzamy kilkakrotnie) i czereśni. Nieco później można rozpocząć zbiory wiśni (jeżeli mają być przeznaczone na przetwory można je zrywać bez szypułek, ale muszą być wtedy szybko przerobione), malin (zrywamy bez szypułek), porzeczek (zrywamy całymi gronami od razu gdy tylko dojrzeją), agrestu (zbieramy gdy jest wyrośnięty ale jeszcze twardy) i borówki amerykańskiej.
• Aby uniknąć drobnienia owoców i słabszego plonowania, warto jest regularnie podlewać rośliny sadownicze.
• Może się tak zdażyć, iż pod wpływem dużego przyrostu owoców, konary drzewek będą się łamać i odrywać od pnia. Najbardziej kruche jest drewno grusz i śliw. Narażone są też nieprawidłowo formowane jabłonie. Dlatego też warto jest wykonać podpory dla gałęzi, na których jest bardzo dużo owoców.
• Po zakończeniu zbiorów owoców, wykonujemy cięcie drzew owocowych wiśni i czereśni. Czereśnie tniemy umiarkowanie (skracamy wierzchołek i prześwietlamy konary). Wiśnie natomiast tniemy intensywniej (usuwamy gałązki stare, zwisające, rosnące do środka korony i pokładające się na sobie).
• U maliny, po zebraniu owoców, wycinamy pędy które już owocowały. Pędy tegoroczne warto natomiast przywiązać do podpór.
• Wycinamy również nieowocujące pędy letnie u winorośli. Pędy owocujące skracamy za 6 - 8 liściem powyżej owocującego grona.
• Każdego lata cięcia wymagają grusze i jabłonie hodowane w szpalerach. Drzewa takie prowadzi się poziomo lub w kształcie litery U, korzystając z odpowiednio rozpiętych drutów. Wydłużający się każdego roku pień wytwarza pędy boczne, które przycinamy gdy są już w pełni rozwinięte. Dzięki takiemu cięciu drzewa wytworzą więcej pędów owocujących, co z kolei przełoży się na podwyższenie plonów.
• W drugiej połowie lipca kończymy zbiory truskawek. Teraz bardzo ważna jest odpowiednia pielęgnacja truskawek po zbiorach. Przede wszystkim usuwamy ściółkę i ścinamy liście na wysokości około 6 cm nad ziemią. Potem odchwaszczamy międzyrzędzia oraz podlewamy truskawki, szczególnie gdy jest sucho i gorąco. Na glebach mało urodzajnych warto wykonać także nawożenie truskawek. Jeżeli rośliny mają już 4 lata, należy je usunąć i przygotować nowe miejsce pod uprawę truskawek.
• W okresie lata dotkliwie możemy odczuć efekty rozwoju szkodników i chorób drzew owocowych, którym nie zapobiegliśmy w poprzednich miesiącach. Po zbiorach owoców usuńmy z ziemi wszelkie resztki owoców z objawami chorób i żerowania szkodników, gdyż mogą one być przyczyną ponownego wystąpienia problemu w przyszłym roku.
• Ten miesiąc jest okresem zwalczania parcha jabłoni i gruszy. Opryski są konieczne gdy gdy lato jest wilgotne. Ze szkodników mogą pojawić się mszyce, bawełnica korówka i przędziorki.
• Jeżeli w ubiegłym roku miało miejsce gnicie owoców spowodowane przez brunatną zgniliznę, to na początku lipca trzeba przeprowadzić odpowiednie opryski przeciwko tej chorobie (zabieg powtórzyć po 14 dniach). Pamiętajmy też aby usuwać owoce z objawami porażenia tą chorobą.

Lipiec w ogrodzie warzywnym
• Przy ciepłej i suchej pogodzie konieczne jest odpowiednie nawadnianie upraw. Dużo wody potrzebują warzywa korzeniowe, kapustne i dyniowate, a także fasola (w okresie kwitnienia i zawiązywania strąków).
• Latem powinniśmy regularnie doglądać uprawiane warzywa. Nie wolno bagatelizować oznak występowania chorób i szkodników, a także niedoboru składników odżywczych w glebie. Na początku lipca może pojawić się mączniak rzekomy dyniowatych. W drugiej połowie miesiąca na późnych kapustach możemy obserwować czerń krzyżowych. Powinniśmy także zapobiegać zarazie zieminiacznej na pomidorach, szczegolnie jeżeli choroba ta zaatakowała już ziemniaki. Zwróćmy także uwagę na selery, gdyż może pojawić się na nich septorioza selera. Ze szkodników w warzywniku może zaatakować połyśnica marchwianka, śmietka ćwiklana czy też stonka ziemniaczana.
• Nie zapominajmy aby nawozić pomidory, które potrzebują dużo azotu i potasu, odpowiedzialnego za smak i trwałość owoców pomidora. Pomidorom warto także usunąć zbędne pędy boczne wyrastające z kątów liści.
• W ogrodzie warzywnym nadchodzi czas wysiewu sałaty liściowej, rzodkiewki, kalarepy, kapusty włoskiej i szpinaku. W tym miesiącu możemy jeszcze siać koper ogrodowy.
• Sadzimy wyhodowane z rozsady sadzonki endywii, brukselki, szpinaku i kopru włoskiego.
• Nadszedł czas zbioru ziół. Liście oregano, tymianku, szałwii lekarskiej, estragonu, cząbru i mięty zbieramy przed okresem kwitnienia, ponieważ w okresie kwitnienia zioła te tracą swój aromat. Ważne jest abyśmy nie spóźnili się ze zbiorami.
• Nadszedł również okres zbioru wielu warzyw. W miarę dorastania zbieramy wczesną kalarepę, letnie brokuły i kalafiory (z 10 do 15 cm łodygą), wczesne odmiany rzodkwi, groch, bób i fasolę szparagową. Do połowy lipca należy zakończyć zbiór wczesnych kapust, a pod koniec miesiąca - odmian średnio wczesnych.
• Przeprowadzamy zbiór "na pęczki" marchwii, pietruszki, pora, selera i cebuli ze szczypiorem.
• Zbieramy także warzywa dyniowate. Pod koniec miesiąca można rozpocząć robienie przetworów z tych warzyw (np. cukinii kwaszonej), owoce patisona przeznaczone na przetwory powinny mieć średnicę 7 do 10 cm.

Lipiec w ogrodzie ozdobnym
• Jeżeli nie zrobiliśmy tego w czerwcu, na początku lipca trzeba wykopać cebule hiacyntów, narcyzy, szachownic, śniadków i kwitnących wiosną czosnków ozdobnych. Cebule hiacyntów koniecznie wykopujmy co roku, gdyż źle znoszą letnie opady deszczu. Cebule pozostałych roślin wystarczy wykopać co 3 lata, gdy nadmiernie się zagęszczą na rabacie. Wykopane cebule przeglądamy i wyrzucamy te porażone chorobami. Pozostałe przechowujemy aby posadzić je jesienią.
• Przy suchej i słonecznej pogodzie pamiętajmy o regularnym podlewaniu roślin. Warto trzymać się zasady, iż lepiej podlać obficie raz w tygodniu, niż co dzień powierzchownie. Dzięki rzadszemu ale obfitemu podlewaniu w glebie zgromadzi się zapas wilgoci, a rośliny będą zmuszone do głębszego zakorzeniania się. Najefektywniejsze jest podlewanie późnym popołudniem, gdyż rośliny mogą wtedy korzystać z wilgoci przez cały wieczór i noc.
• Ziemię warto spulchniać za pomocą motyki, aby zapobiec powstawaniu na grządkach i rabatach głębokich pęknięć w ziemi, mogących powodować uszkodzenia korzeni roślin. Dzięki spulchnianiu, w glebie będzie dłużej utrzymywać się wilgoć po podlewaniu lub opadach deszczu.
• Przy ciepłej pogodzie należy często kontrolować poziom wody w ogrodowej sadzawce. Jeżeli jest on zbyt niski, należy wodę uzupełnić. Jest to ważne gdy mamy zbiornik wyłożony folią. Odsłonięta folia szybko niszczy się pod wpływem promieni słonecznych. Poza tym płytka woda mocniej się nagrzewa, co może niekorzystnie wpływać na roślinność oczka wodnego i sprzyjać zbyt obfitemu rozwojowi glonów.
• Można jeszcze wysiać niektóre rośliny dwuletnie, takie jak fiołek rogaty, niezapominajka, czy stokrotka. Większość z nich wysiewamy do inspektu lub na rozsadnik. Po 3 do 4 tygodniach siewki pikujemy do inspektu lub na zagony. Wyjątkiem jest dziewanna, którą wysiewamy od razu na miejsce stałe, gdyż roślina ta nie znosi przesadzania.
• Na rabatach bylinowych i pod krzewami ozdobnymi warto zastosować ściółkowanie. Ściółka ogranicza rozwój chwastów i wyparowywanie wody z gleby. Dzięki temu nie będzie konieczne tak częste podlewanie roślin. Pod rośliny kwasolubne dobrym materiałem na ściółkę jest przekompostowana kora sosnowa.
• Od połowy lipca do końca sierpnia będzie można okulizować róże.
• Przez całe lato możemy pobierać z drzew i krzewów liściastych (głównie zimozielonych) sadzonki półzdrewniałe.
• W lipcu atakuje wiele szkodników, dlatego też należy często doglądać rośliny, zwracając szczególną uwagę na spodnią część liści.
• Liście dalii i złocieni mogą być objadane przez skorki. Aby pozbyć się szkodników, zatykamy na tyczkach do góry dnem doniczki wypełnione wełną drzewną lub sianem. W takich pułapkach szkodniki bedą szukały schronienia w ciągu dnia i tworzyły gniazda. Zawartość doniczek ze szkodnikami trzeba spalić.

Lipiec na balkonie i tarasie
• Przy ciepłej i słonecznej pogodzie rośliny posadzone w skrzynkach wymagają codziennego podlewania. Podczas wyjątkowo upalnych dni niektóre rośliny, np. petunia, surfinia i pelargonie, należy nawadniać nawet dwa razy dziennie - wczesnym rankiem i wieczorem.
• Poza podlewaniem, kwiaty balkonowe potrzebują również odpowiedniego zasilenia nawozami. Zasilamy je w zależności od gatunku, co siedem lub co czternaście dni. Dobrym wyborem będzie nawóz w płynie.
• Lobelia, epimedium, szafranek, pelargonia czy petunia ogrodowa, zakwitną powtórnie, jeżeli będziemy stale usuwać przekwitnięte kwiatostany.
• Lato jest okresem wzmożonego występowania mszyc. Szkodniki te są wyjątkowo niebezpieczne gdyż nie tylko wysysają soki z roślin, mogąc prowadzić do ich całkowitego zniszczenia, ale również przenoszą wiele niebezpiecznych chorób wirusowych. Gdy zauważymy pierwsze owady, rośliny spłukujemy silnym strumieniem wody, gdy to okaże się nieskuteczne, trzeba będzie użyć preparatów mszycobójczych. W domu i na balkonie bezpiecznie możemy używać preparatów opartych na składnikach naturalnych, jak np. Agricolle Spray.

Trawnik w lipcu
• Pamiętajmy o regularnym nawożeniu i wietrzeniu trawnika, co zahamuje wzrost mchu i chwastów. Rośliny, takie jak mniszki, kaczeńce, mikołajki i stokrotki, usuwamy wraz z korzeniami aby nie wyczerpywały trawnika.
• Trawnik trzeba regularnie kosić. Powierzchnie używane intensywnie przycinamy co tydzień, a eksploatowane słabo - co 3 do 4 tygodni.
• W okresie lata trawnik wymaga także regularnego podlewania (2 do 3 razy w tygodniu) oraz nawożenia (raz w miesiącu).

Ratujmy pszczoły!
- apelują naukowcy. Wyliczają, że gdy zabraknie zapylaczy, zginą miliony ludzi

Wszyscy wiemy, że pszczoły miodne pomagają nam w ogrodach i potrzebują pomocy, aby przetrwać, ale często zapominamy o pszczołach samotnicach.   
Wiele uwagi poświęca się losowi pszczoły miodnej i jej włochatych, grubszych kuzynów – trzmieli. Ale co z całą resztą występujących pszczół? Czy one nie potrzebują pomocy?
Pszczoły samotnice w ogrodzie
Podobnie jak pszczoły miodne i trzmiele, pszczoły samotnice zapylają drzewa i krzewy owocowe oraz rośliny ozdobne. Niektóre gatunki pełnią wręcz bardzo wyspecjalizowaną funkcję dla konkretnych roślin, np. lepiarka żeruje prawie wyłącznie na kwiatach bluszczu.
Stwierdzono, że pszczoły samotnice zapylają rośliny skuteczniej niż pszczoły miodne – badanie przeprowadzone przez Oxford Bee Company wykazało, że jedna samica murarki rudej jest w stanie zapylić tyle samo kwiatów jabłoni, co 120–160 pszczół miodnych, natomiast badacze z East Malling Research Centre udowodnili, że pszczoły samotnice zapylają kwiaty jabłoni i czarnej porzeczki skuteczniej niż inne owady.
Murarka ogrodowa (najpopularniejsza dzika pszczoła) buduje gniazda w szczelinach w drewnie i w hotelach dla pszczół. W Wielkiej Brytanii żyje około 250 gatunków pszczół, w tym 25 gatunków trzmieli i jeden gatunek pszczoły miodnej. Pozostałe, czyli znakomita większość brytyjskich pszczół, to pszczoły samotnice.
W przeciwieństwie do trzmieli i pszczół miodnych pszczoły samotnice nie należą do owadów społecznych. Żyją w odmienny sposób: nie tworzą kolonii i nie mają królowych, robotnic ani trutni.
Samiec zapładnia samicę i umiera, zaś ona szuka miejsca na złożenie jaj, które zawsze składa do pojedynczych komórek, a nie do wspólnego „gniazda”, chociaż niektóre gatunki składają jaja w zbiorowiskach przypominających kolonie. Po złożeniu jaj samica umiera, a jej larwy żerują i rosną samodzielnie.
Niektóre pszczoły samotnice "gnieżdżą się" w otworach w ziemi, piaszczystych trawnikach lub starych murach, a inne wykorzystują do tego puste łodygi martwych roślin, np. słoneczników lub szczeci, albo otwory wydrążone przez chrząszcze w zmurszałym drewnie. Kilka gatunków tworzy gniazda w pustych skorupach ślimaków. Niektóre zaczynają latać wiosną, inne latem, a nawet jesienią.

Ulokuj hotel dla pszczół wśród roślin bogatych w pyłek,
aby przyciągnąć do niego potencjalnych mieszkańców.

* * *

Działkowców zainteresowanych tym tematem prosimy o kontakt z Panem Edwardem Zelkiem (działka nr 14) gdzie można zobaczyć hotel dla pszczół oraz dowiedzieć się jak go wykonać.

Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw
Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw ma bardzo pozytywny wpływ na ich wzrost i uprawę. Obecnie bardzo modne jest ekologiczne ogrodnictwo, w którym dobór odpowiedniego sąsiedztwa roślin jest szczególnie istotny. Warto dowiedzieć się więcej o tym, które rośliny oddziałują na siebie pozytywnie, a które przeszkadzają sobie. Wszystko to ma ogromne znaczenie jeżeli chce się mieć piękny i zdrowy ogród.

Dlaczego dobre sąsiedztwo roślin jest tak ważne
Rośliny i warzywa powinny być tak sadzone aby wzajemnie się nie ograniczały. Niedopuszczalne jest konkurowanie o wodę, słońce czy składniki mineralne między roślinami, ponieważ wtedy wiadomo jest, że rośliny prędzej czy później zmarnują się albo nie będą tak atrakcyjne jak powinny. Dlatego też należy tak planować nasadzenia aby każda roślina miała wystarczająco dużo miejsca dla siebie, zarówno w części nadziemnej jak i podziemnej. Warto jest tak dobierać rośliny aby wzajemnie sobie pomagały we wzroście, np. zwiększały odporność na różne choroby lub odstraszały potencjalne szkodniki. Wówczas możemy mówić, iż w ogrodzie występuje dobre sąsiedztwo roślin.
Zwracanie uwagi na odpowiednio dobre sąsiedztwo roślin i warzyw jest szczególnie ważne w ogrodach ekologicznych, gdzie nie stosuje się żadnych chemicznych środków walki z chorobami i szkodnikami roślin. Wtedy dobór dobrego sąsiedztwa roślin i warzyw jest często najważniejszą formą walki z patogenami.

Czego unikać aby zapewnić dobre sąsiedztwo roślin
O łamanie zasad dobrego sąsiedztwa roślin w ogrodzie niestety jest bardzo łatwo. Typowym przykładem złego oddziaływania roślin są sosna wejmutka i porzeczki, gdy te dwa gatunki rosną tuż obok siebie lub nawet w promieniu kilkudziesięciu metrów, niemal pewne jest, że zachorują na rdzę wejmutkowo-pożeczkową. Tak samo jest z gruszami i jałowcami, których bliskie sąsiedztwo powoduje powstanie rdzy gruszowo-jałowcowej, bardziej znanej jako rdza gruszy. Aby zapobiec tym chorobom nigdy nie należy sadzić blisko siebie tych gatunków. Niestety obecnie jest ciężko uniknąć takich niekorzystnych par roślin, gdyż coraz częściej w jednym ogrodzie znajduje się miejsce zarówno dla upraw użytkowych jak i nasadzeń ozdobnych.
Należy również unikać sąsiedztwa roślin, które posiadają różne wymagania glebowe i siedliskowe. Nigdy na jednej rabacie lub w jednej donicy nie należy sadzić roślin lubiących kwaśne podłoże. I tak np. kwasolubny różanecznik nie powinien być sadzony tuż obok roślin, które preferują obojętne lub zasadowe pH, jak wiele bylin czy innych krzewów. Zawsze należy też zwracać uwagę czy w sąsiedztwie roślin lubiących słońce, które chcemy posadzić, nie będą rosnąć duże drzewa i krzewy, rzucające cień na rabaty z mniejszymi krzewami i bylinami. Z pewnością przyhamuje to ich wzrost. Sąsiedztwo wyższych drzew rzucających cień będzie natomiast korzystne dla bylin i krzewów cieniolubnych.

Przykłady na dobre sąsiedztwo warzyw
Jeżeli chcemy się cieszyć wysokimi plonami warzyw warto również zainteresować się najlepszym sąsiedztwem na grządkach z warzywami. Przeprowadzono dużo różnych doświadczeń, które jasno wskazują, że sadzenie niektórych gatunków warzyw obok siebie zwiększa ich plon, lub zapobiega występowaniu różnych chorób.
Dobre efekty daje też łączenie uprawy warzyw z uprawą niektórych przypraw lub roślin ozdobnych. Przykładami na takie dobre sąsiedztwo warzyw z roślinami ozdobnymi są aksamitki oraz nagietki - posadzone w pobliżu grządek warzywnych ochronią warzywa przed nicieniami korzeniowymi. Z kolei nasturcje odstraszają od warzyw szkodniki takie jak bielinki i mszyce, ułatwiają też zwalczanie ślimaków.
Przykładem na dobre sąsiedztwo warzyw jest obsadzanie grządek z ogórkami bazylią, co znacznie zmniejsza występowanie mączniaka rzekomego. Zapach cebuli odstrasza szkodniki korzeni marchwi. Cebula również dobrze się czuje rosnąc z porami i marchwią. Dynia preferuje sąsiedztwo fasoli, nasturcji czy kukurydzy. Groch można wysiewać obok wszystkich warzyw z wyjątkiem tych z rodziny cebulowych. Przy pomidorach nie sadzimy ogórków i ziemniaków, za to warto jest posadzić bazylię. Szpinak dobrze rośnie przy rzodkiewce. Ziemniaki nie lubią marchwi, grochu, pomidorów, selerów i słoneczników. Natomiast plon ziemniaków zwiększa sąsiedztwo uprawy kukurydzy, kapusty, szpinaku, bobu czy fasoli. Koper ogrodowy najlepiej rośnie sadzony rzutowo w różnych miejscach w ogrodzie, w małych kępach. Dzięki temu o wiele mniej choruje niż gdy jest sadzony na jednej dużej grządce.




Trawnik po suszy. Jak uratować przesuszony trawnik?

Gorące i suche lato dało się we znaki nie tylko ogrodowym kwiatom, drzewom i krzewom ale także, a może przede wszystkim, trawnikom! Trawnik po suszy może zżółknąć całkowicie lub też miejscowo, ukażą się suche i żółte placki na trawniku. Taki widok po urlopowej nieobecności właściciela ogrodu na pewno nikogo nie ucieszy. Zatem jak uratować przesuszony trawnik i szybko przywrócić go do dobrej formy? Poznaj najlepszy sposób na trawnik po suszy!
Pożółkłe trawniki z placami zeschniętej, czasem niemal całkowicie martwej trawy, to popularny widok szczególnie pod koniec sierpnia, gdy lato było suche i upalne. Tak wyglądający trawnik po suszy nie cieszy żadnego właściciela ogrodu i od razu pojawia się pytanie: jak uratować przesuszony trawnik?
Być może pierwsza myśl, jaka nam się nasunie, to obficie podlać trawnik i zastosować nawożenie. Niestety... tak postępując popełnimy straszny błąd i zniszczymy trawnik do końca!
Dlaczego? Przede wszystkim, zanim zaczniemy podlewać trawnik, suchą jeszcze trawę trzeba nisko skosić i wygrabić, aby usunąć przeschnięte źdźbła i warstwę filcu. Taka warstwa suchych źdźbeł trawy będzie utrudniać przenikanie wody wgłąb ziemi, do korzeni traw, a potem zacznie gnić, powodując rozwój chorób grzybowych.
Zapamiętaj! Przesuszonego trawnika w czasie upałów nie wolno nawozić. Zastosowane w takim momencie nawozy azotowe nie przyspieszą wzrostów traw, a jedynie pogorszą stan suchego trawnika, narażając go na dodatkowe poparzenia.
Pragnąc jak najszybciej zregenerować trawnik po suszy, trzeba przede wszystkim dobrać sposób postępowania w zależności od obecnego stanu, w jakim znajduje się trawnik.
Jeżeli trawnik po suszy jest cały pożółkły i przeschnięty, to należy go krótko skosić i silnie wygrabić aby usunąć martwe źdźbła i utworzoną przez nie warstwę filcu. Dla jeszcze dokładniejszego usunięcia filcu, a także umożliwienia docierania powietrza i wody wgłąb ziemi, warto wykonać też wertykulację trawnika. Następnie trawnik regularnie nawadniamy. Podlewamy obficie aby woda wsiąkała w głębsze warstwy ziemi. Częste ale delikatne podlewanie trawnika nic nie da. Lepiej podlewać rzadziej, np. raz na kilka dni, ale za to bardzo obficie.
Po takich zabiegach wzrost trawy po suszy rozpocznie się w przeciągu 3-4 tygodni. Gdy trawnik znów się zazieleni, co zazwyczaj będzie mieć miejsce we wrześniu, można podać nawozy jesienne do trawy.
Pamiętajmy też, że taki osłabiony trawnik z czasem mogą zdominować chwasty. Dlatego już od początku wiosny należy rozpocząć regularne usuwanie chwastów na trawniku.
Jeżeli natomiast trawa nie odbije, może okazać się konieczne usunięcie obecnej darni i zakładanie trawnika od nowa. W tym celu uschnięty trawnik po suszy przekopujemy na głębokość co najmniej szpadla i pozostawiamy ziemię odwróconą. Korzystny okres na zakładanie nowego trawnika przypada od drugiej połowy sierpnia do końca września (później już nie, bo trawy nie zakorzenią się przed zimą). Najlepiej jednak pozostawić przekopany trawnik na zimę w tak zwanej "ostrej skibie" i za nowy wysiew, po oczyszczeniu gleby z chwastów i wyrównaniu powierzchni, zabrać się na wiosnę.
Czasem może się zdarzyć, że przesuszeniu nie uległ cały trawnik, a jedynie jego fragmenty. Wówczas również trawnik grabimy i usuwamy tzw. filc, a potem nawadniamy. Jeżeli pojawi się konieczność dosiewki w miejscach pożółkłych, najlepiej użyć takiej samej mieszanki nasion traw, z jakiej wysiewaliśmy trawnik podczas jego zakładania. W przeciwnym razie w miejscach dosiewki trawa może rosnąć w innym tempie i przybierać inne zabarwienie niż na pozostałej powierzchni trawnika.
Jak na przyszłość zapobiegać zniszczeniom trawnika przez suszę? Przede wszystkim montując instalację automatycznego nawadniania ogrodu. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, to pod nowo zakładanym trawnikiem, z ziemią warto wymieszać hydrożel, który ułatwi magazynowanie wody w glebie i zapobiegnie przesychaniu traw.
Niezależnie od tego czy zakładamy nowy trawnik, czy próbujemy zregenerować starą darń, warto też zastosować mikoryzę do trawy. Mikoryza nie działa natychmiastowo ale w długim terminie wspomaga wzrost traw i zwiększa odporność darni na suszę oraz inne niekorzystne warunki wzrostu. W przypadku trawników rosnących na ubogich i łatwo przesychających glebach, mikoryzacja powinna być wręcz obowiązkowym zabiegiem, wspomagającym wzrost darni.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego