Porady i przypomnienia - ROD Senior

Senior

Rodzinny Ogród Działkowy w Nowym Sączu

Przejdź do treści
Kalendarz księżycowy ogrodnika i rolnika 2021

Maj w ogrodzie
Ach... mamy wreszcie ten najpiękniejszy miesiąc roku! Nadeszła pełnia wiosny, czas obfitości - tak w największym skrócie określić można maj w ogrodzie. Możemy podziwiać świeżą zieleń młodych liści i coraz obficiej pojawiające się różnobarwne kwiaty. Ciepłe i coraz dłuższe dni sprzyjają chęci przebywania na dworze i wykonywania majowych prac w ogrodzie.
Ale uwaga! Dla roślin ogrodowych niebezpieczne mogą być przymrozki występujące jeszcze do połowy maja. Często zdarza się ochłodzenie w dniach 12 do 14 maja, tzw. "Zimni Ogrodnicy" oraz 15 maja - "Zimna Zośka". Pamiętajmy zatem aby w tych dniach chronić rośliny najbardziej wrażliwe na spadki temperatury. A co po za tym? Oto najważniejsze prace ogrodnicze w maju.

Maj w sadzie
·  Dobry start młodym drzewkom w sadzie zapewni odpowiednie podlewanie i spulchnianie wierzchniej warstwy gleby. Przyszedł też idealny moment na wiosenne nawożenie drzew owocowych. W połowie maja zasilamy młode drzewka i krzewy nawozami wieloskładnikowymi. Starsze drzewa i krzewy warto było zasilić już w kwietniu, ale jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś, wykonaj to na początku maja.
·  Jeżeli maj jest bezdeszczowy szczególnie ważne dla posadzonych wiosną młodych drzewek i krzewów staje się odpowiednio obfite podlewanie, w tym celu wokół drzewka wykonaj tzw. "misę", do której wlej nawet do 10 litrów wody. Lepiej podlać raz obficie niż często po troszeczku.
·  Na początku maja przeprowadź ręczne usuwanie tzw. "pąków zimowych" (zaschnięte pąki jabłoni i grusz, z których nie wyrastają ani kwiaty ani owoce) zaatakowanych przez kwieciaka. To zapobiegnie dalszemu rozprzestrzenianiu się tego szkodnika.
· Majowe przymrozki mogą uszkodzić kwiaty lub zawiązki owoców. Do ochrony zawiązków kwiatów i zawiązków krzewów możemy wykorzystać agrowłókninę. W sadach dobre rezultaty daje również zadymianie uzyskane dzięki spalaniu ściętych i wysuszonych gałęzi z dodatkiem lekko wilgotnej trawy i torfu.
· W tym miesiącu sady wyglądają pięknie, gdyż zakwitają drzewa owocowe. Przyczyną słabego zawiązywania owoców może być brak odpowiedniego zapylacza. Jeżeli nie masz w sadzie odmiany mogącej być zapylaczem, w pobliżu kwitnącego drzewa w wiadrze z wodą ustaw kilka kwitnących pędów odmiany dobrze zapylającej Twoje drzewo. Dla wielu odmian jabłoni (min. Katji, Delikates, Primy, Fantazji, Jonagold, Ligol, czy Szampiona) dobrym zapylaczem jest odmiana James Grieve. Dla gruszy Konferencji, Bonkrety Williamsa i Komisówki dobrym zapylaczem będzie Faworytka (Klapsa). Problemem nie muszą się przejmować posiadacze śliwy Renklody Uleny, która jest samopylna.
· Połowa maja to najdogodniejszy moment na zawieszenie pułapek wabiących owady, których gąsienice żerują w zawiązkach i owocach. Pułapki są dość skuteczne w walce z owocówkami oraz nasionnicą trześniówką. Kupując pułapki, należy zwrócić uwagę na ternin ważności i okres aktywności zawartego w nich preparatu.
· Grusze mogą zostać zaatakowane przez grzyba powodującego rdzę gruszy. W takim przypadku rośliny spryskuje się preparatami takimi samymi jak do walki z parchem, np. Zato 50 WG, Delan 700 WG, Kaptan 50 WP. Jeżeli choroba występuje, pamiętajmy aby w pobliżu sadu nie uprawiać jałowców sabińskich, które są pośrednimi żywicielami patogena powodującego rdzę. Jeżeli w pobliżu rosną jałowce sabińskie, choroba będzie powracała co roku.
· Koniec kwitnienia śliw to okres zagrożenia ze strony owocnicy żółtorogiej. Szkodnik ten niszczy zawiązki owoców i powoduje ich opadanie. Oprysk ochronny przeprowadza się pod koniec kwitnienia (gdy opadnie około 80% płatków) za pomocą preparatu Calypso 480 SC. W późniejszym okresie przyglądamy się zawiązkom i usuwamy te z widocznymi "wgryzami" lub odchodami larw.
· Ładna pogoda sprzyja pojawieniu się mszyc. Aby się z nimi uporać, zabiegi ochronne rozpoczynamy gdy tylko pojawią się pierwsze kolonie tego szkodnika. Przede wszystkim usuwamy najsilniej porażone liście i wierzchołki pędów z koloniami mszyc. Przeprowadzamy oprysk wyciągiem z pokrzywy, czosnku lub cebuli. Jeżeli szkodników jest dużo i sięgniemy po "chemię", możemy użyć preparatu do zastosowań amatorskich - ABC przeciwko szkodnikom na drzewach i krzewach owocowych AL.

Maj w ogrodzie warzywnym
·  Od początku maja można przystąpić do wysiewu ogórków przeznaczonych na rozsady. Hoduje je się najczęściej w kuwetach bądź wielodoniczkach. Na przełomie kwietnia i maja siejemy też blisko spokrewnione z ogórkami melony.
·  W maju wysiewamy kukurydzę. Ciepłolubna kukurydza cukrowa powinna być wysiana dopiero pod koniec miesiąca.
· Możliwe są już pierwsze zbiory warzyw wysianych pod osłonami i w tunelach foliowych, min. cebuli, szczypiora i rzodkiewki.
· Zbieramy również plony z siewu ozimego i warzywa wieloletnie, takie jak szparag, rabarbar ogrodowy czy szczaw.
· Wielu ogrodników-amatorów wybiera najłatwiejszy sposób uprawy, jakim jest wysiew warzyw bezpośrednio do gruntu. Ciągłe zbiory warzyw umożliwi nam systematyczny siew nasion - od początku do drugiej połowy maja wysiewamy rzodkiewkę i sałatę, przez cały miesiąc możemy wysiewać marchew i burak ćwikłowy do przechowywania zimowego. Od połowy miesiąca wysiewamy fasolę szparagową i tyczną oraz nasiona ciepłolubnych warzyw dyniowatych.
· Wysiane nasiona warto zabezpieczyć przed zniszczeniami, jaki mogą wyrządzić ptaki w ogrodzie. Do odstraszania ptaków można wykorzystać powiewające na wietrze i odbijające światło paski folii aluminiowej, umocowane na drutach.
· Sadzimy rozsadę pomidorów, ogórków, papryki i selera.
· Rosnące warzywa wymagają pielęgnacji - nawadniania, spulchniania i odchwaszczania gleby, przerywania gatunków uprawianych z siewu. Gatunki ciepłolubne reagują pozytywnie na ściółkowanie gleby.
· Silny okres wzrostu pod koniec maja przechodzą pomidory. Ich łodyżki są dość słabe, należy zatem każdą roślinę zaopatrzyć w silny palik, do którego delikatnie przywiązujemy roślinę. Pomidory potrzebują dużo wody, którą należy lać w rowek wokół rośliny.
· Na przełomie maja i czerwca więcej wody potrzebują truskawki. Podlewania międzyrzędzi dokonujemy bez użycia prysznica. Dziobek konewki należy trzymać możliwie blisko ziemi, tak aby woda nie rozmywała gleby i nie brudziła owoców.
· Na miejscu przeznaczonym pod rabaty warzywne warto wysiać rośliny na zielony nawóz, takie jak żyto, łubin, peluszka czy gorczyca. Wysiane gęsto tworzą szybko zielony dywan utrudniając rozwój chwastów. Potem należy je przekopać, co użyźni glebę i poprawi jej strukturę.

Maj w ogrodzie ozdobnym
·  Nadszedł czas na wysianie roślin dwuletnich.
·  W pierwszej połowie maja możemy jeszcze wysiewać niektóre letnie kwiaty jednoroczne.
·  W maju możemy nadal przesadzać i dzielić byliny, pamiętajmy przy tym aby przyciąć zbyt mocno rozrośnięte, nadziemne części roślin.
·  Byliny, które wypuściły już młode pędy należy zabezpieczyć przed nocnymi chłodami. Jeśli zapowiadany jest duży spadek temperatury, wrażliwe rośliny (np. Dalie) możemy osłonić materiałem do ściółkowania czy też nawet skrzynkami lub kartonami.
· Młode pędy roślin pnących i szpalerowych należy przywiązać, gdyż luźno zwisające pędy źle znoszą silne wiatry. Aby uniknąć zgniecenia pędów, przywiązujemy je tak, żeby nie przylegały do podpory zbyt ściśle.
· Początek maja to okres kiedy należy zahartować sadzonki, rozsady kwiatów oraz podkiełkowane cebule i bulwy, np. begonii bulwiastej. Wysadzanie zaczniemy po zimnych ogrodnikach (czyli od 16 maja). Tymczasem w celu przyzwyczajenia roślin do warunków zewnętrznych, przy ładnej pogodzie dobrze jest wietrzyć inspekty. Dobry wzrost warunkuje odpowiednia ilość światła.
· W maju kończy się okres intensywnego wzrostu roślin cebulowych. Cały czas spulchniamy podłoże i usuwamy chwasty. Na początku maja dokonujemy ostatniego nawożenia łatwo przyswajalnymi nawozami wieloskładnkowymi. Te składniki nawozowe rośliny wykorzystają do wytworzenia nowych cebulek i bulwek. U przekwitłych roślin wyłamujemy kwiaty u nasady. Gdy cebulowym zaczynają żółknać liście (oznacza wejście w stan spoczynku), zaprzestajemy ich podlewania.
· Krzewy i drzewa kwitnące wiosną i wytwarzające latem nowe pędy zaleca się ciąć zaraz po okresie kwitnienia. Dotyczy to takich gatunków, jak np. wierzba Iwa czy migdałowiec trójklapowy. Pędy przycinamy krótko, zazwyczaj na długość 2-3 oczek, dzięki czemu na drzewku pojawi się wiele młodych pędów. Przeczytaj więcej na temat: cięcie drzew i krzewów ozdobnych.
· Młode rośliny, które mają być krzaczaste, należy silnie przycinać. Fuksje i dalie nie powinny mieć więcej niż po dwa pędy, resztę usuwamy, co pozwoli osiągnąć silny wzrost rośliny.
· Pięciornik rozwija się najlepiej w chłodnych pomieszczeniach, gdzie temperatura zimą niewiele przewyższa zero stopni. Od maja możemy go wysadzać do gruntu, na jasne stanowisko, lecz nie wystawione bezpośrednio na działanie słońca.
· W maju powinniśmy zakończyć przygotowywanie sadzonek pędowych wierzchołkowych. Jeżeli tego nie zrobimy, staną się one zbyt wybujałe i będą się źle ukorzeniać.
·  Jeżeli na bukszpanach zauważyliśmy pozwijane liście (przypominające wyglądem kapuściane główki), to znaczy że krzewy zostały zaatakowane przez miodówkę bukszpanową. Szkodnik ten podczas żerowania wydziela rosę miodową i wosk w postaci śnieżnobiałych poskręcanych nici. Jako środek zapobiegawczy pomaga systematyczne cięcie krzewów. Opryski rozpoczynamy od początku maja, gdy zauważymy pierwsze objawy żerowania miodówki. Rośliny opryskujemy preparatem Mospilan 20 SP (w stężeniu 0,02%), Actellic 500 EC (0,1%) lub Provado Plus AE (preparat w aerozolu).
· Na krzewach róż mogą pojawić się dzikie pędy wyrastające spod miejsca okulizacji. Zauważone "dziczki" należy natychmiast wyłamać, odsypując jednocześnie ziemię z okolic szyjki korzeniowej.
· Pod koniec miesiąca zaczynają przekwitać lilaki, przekwitłe kwiatostany dobrze jest natychmiast usuwać, dzięki temu rośliny te zakwitną równie obficie w przyszłym roku.
· Tegoroczna wiosna jest ciepła i słoneczna. To sprzyja szybkiemu rozwojowi glonów w oczkach wodnych. Glony szczególnie kłopotliwe są w małych i płytkich oczkach, gdzie woda łatwo się nagrzewa i glony mają świetne warunki wzrostu. Dlatego ważne jest teraz aby nie przekarmiać ryb (gnijące resztki pokarmu są świetną pożywką dla glonów), oraz cieniować staw aby ograniczyć nagrzewanie się wody. Długie, nitkowate glony wyławiamy, nawijając je na zanurzony w wodzie kij.
· W walce z glonami mogą nam pomóc również chemiczne środki glonobójcze, które można nabyć w sklepach akwarystycznych. Nie powinniśmy ich nadużywać, gdyż środki te niestety mogą również zahamować rozwój roślin w naszym oczku wodnym. Znacznie lepszym wyborem jest biopreparat Trigger-3, dzięki któremu w Twoim oczku wodnym szybko ustali się równowaga biologiczna potrzebna do jego dobrego wyglądu. Trigger-3 to preparat, który efekt czystości pozwala uzyskać na drodze biologicznej. Zawiera on wyselekcjonowane bakterie i enzymy. Dzięki temu preparat ten jest bezpieczny dla ryb i innych stworzeń zamieszkujących oczko wodne!  

Kwiaty na balkonie i tarasie w maju
· Po okresie "zimnych ogrodników", czyli od połowy maja, rośliny w pojemnikach przenosimy z pomieszczenia w którym zimowały na ich letnie stanowiska na balkonie czy tarasie. Jeżeli duże rośliny posadzone w pojemnikach glinianych są zbyt ciężkie, warto zastanowić się nad zastosowaniem znacznie lżejszych pojemników z tworzyw sztucznych. W pierwszych dniach po przeniesieniu roślinom może zaszkodzić nadmiar słońca, dlatego też należy przygotować osłony z papieru gazetowego lub wikliny.
· Również po "zimnych ogrodnikach" możemy już bezpiecznie wybrać się na zakupy i posadzić rośliny do balkonowych skrzynek.
· Jeśli balkon jest wietrzny, młodym i kruchym pędom warto dać podpórki, grube patyki o długości kilkunastu cm gęsto wetknięte do skrzynek dodatkowo ochronią rośliny przed gołębiami. Pelargonie mniej ucierpią z powodu silnych wiatrów, jeżeli ich łodygę przysypiemy podłożem aż do pierwszego rozgałęzienia pędów.
· Na balkonie doskonale rosną zioła, takie jak bazylia pospolita, mięta, rozmaryn lekarski oraz pietruszka naciowa. Pojemnik z ziołami z własnej rozsady lub z roślinami kupionymi w sklepie stawiamy w miejscu dobrze nasłonecznionym.

Trawnik w maju
· Jeżeli na trawniku pojawia się mech, glebę należy spulchnić widłami lub walcem kołkowym. Można skorzystać również ze specjalnych, regulowanych urządzeń, usuwających martwą trawę i mech.
· Ręczne pielenie trawnika często nie jest możliwe lub jest zbyt uciążliwe. Jeżeli po skoszeniu widać jakie chwasty opanowały nasz trawnik, można zastosować odpowiedni środek do zwalczania chwastów. Należy go rozsypać w momencie, gdy trawnik jest jeszcze wilgotny od rosy.
· Duże szkody w ogrodzie mogą wyrządzić krety. Aby szybko pozbyć się tych zwierząt można wykorzystać świece dymne. Ostrożnie odgarniając kopczyki znajdziemy wejścia do korytarzy. Należy do nich włożyć zapalone świece i zatkać wejście ziemią. Należy tutaj pamiętać, iż kret jest zwierzęciem pożytecznym, znajdującym się pod ochroną i zwalczać możemy go jedynie na terenie ogrodu.

Ratujmy pszczoły!
- apelują naukowcy. Wyliczają, że gdy zabraknie zapylaczy, zginą miliony ludzi

Wszyscy wiemy, że pszczoły miodne pomagają nam w ogrodach i potrzebują pomocy, aby przetrwać, ale często zapominamy o pszczołach samotnicach.   
Wiele uwagi poświęca się losowi pszczoły miodnej i jej włochatych, grubszych kuzynów – trzmieli. Ale co z całą resztą występujących pszczół? Czy one nie potrzebują pomocy?
Pszczoły samotnice w ogrodzie
Podobnie jak pszczoły miodne i trzmiele, pszczoły samotnice zapylają drzewa i krzewy owocowe oraz rośliny ozdobne. Niektóre gatunki pełnią wręcz bardzo wyspecjalizowaną funkcję dla konkretnych roślin, np. lepiarka żeruje prawie wyłącznie na kwiatach bluszczu.
Stwierdzono, że pszczoły samotnice zapylają rośliny skuteczniej niż pszczoły miodne – badanie przeprowadzone przez Oxford Bee Company wykazało, że jedna samica murarki rudej jest w stanie zapylić tyle samo kwiatów jabłoni, co 120–160 pszczół miodnych, natomiast badacze z East Malling Research Centre udowodnili, że pszczoły samotnice zapylają kwiaty jabłoni i czarnej porzeczki skuteczniej niż inne owady.
Murarka ogrodowa (najpopularniejsza dzika pszczoła) buduje gniazda w szczelinach w drewnie i w hotelach dla pszczół. W Wielkiej Brytanii żyje około 250 gatunków pszczół, w tym 25 gatunków trzmieli i jeden gatunek pszczoły miodnej. Pozostałe, czyli znakomita większość brytyjskich pszczół, to pszczoły samotnice.
W przeciwieństwie do trzmieli i pszczół miodnych pszczoły samotnice nie należą do owadów społecznych. Żyją w odmienny sposób: nie tworzą kolonii i nie mają królowych, robotnic ani trutni.
Samiec zapładnia samicę i umiera, zaś ona szuka miejsca na złożenie jaj, które zawsze składa do pojedynczych komórek, a nie do wspólnego „gniazda”, chociaż niektóre gatunki składają jaja w zbiorowiskach przypominających kolonie. Po złożeniu jaj samica umiera, a jej larwy żerują i rosną samodzielnie.
Niektóre pszczoły samotnice "gnieżdżą się" w otworach w ziemi, piaszczystych trawnikach lub starych murach, a inne wykorzystują do tego puste łodygi martwych roślin, np. słoneczników lub szczeci, albo otwory wydrążone przez chrząszcze w zmurszałym drewnie. Kilka gatunków tworzy gniazda w pustych skorupach ślimaków. Niektóre zaczynają latać wiosną, inne latem, a nawet jesienią.

Ulokuj hotel dla pszczół wśród roślin bogatych w pyłek,
aby przyciągnąć do niego potencjalnych mieszkańców.

* * *

Działkowców zainteresowanych tym tematem prosimy o kontakt z Panem Edwardem Zelkiem (działka nr 14) gdzie można zobaczyć hotel dla pszczół oraz dowiedzieć się jak go wykonać.

Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw
Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw ma bardzo pozytywny wpływ na ich wzrost i uprawę. Obecnie bardzo modne jest ekologiczne ogrodnictwo, w którym dobór odpowiedniego sąsiedztwa roślin jest szczególnie istotny. Warto dowiedzieć się więcej o tym, które rośliny oddziałują na siebie pozytywnie, a które przeszkadzają sobie. Wszystko to ma ogromne znaczenie jeżeli chce się mieć piękny i zdrowy ogród.

Dlaczego dobre sąsiedztwo roślin jest tak ważne
Rośliny i warzywa powinny być tak sadzone aby wzajemnie się nie ograniczały. Niedopuszczalne jest konkurowanie o wodę, słońce czy składniki mineralne między roślinami, ponieważ wtedy wiadomo jest, że rośliny prędzej czy później zmarnują się albo nie będą tak atrakcyjne jak powinny. Dlatego też należy tak planować nasadzenia aby każda roślina miała wystarczająco dużo miejsca dla siebie, zarówno w części nadziemnej jak i podziemnej. Warto jest tak dobierać rośliny aby wzajemnie sobie pomagały we wzroście, np. zwiększały odporność na różne choroby lub odstraszały potencjalne szkodniki. Wówczas możemy mówić, iż w ogrodzie występuje dobre sąsiedztwo roślin.
Zwracanie uwagi na odpowiednio dobre sąsiedztwo roślin i warzyw jest szczególnie ważne w ogrodach ekologicznych, gdzie nie stosuje się żadnych chemicznych środków walki z chorobami i szkodnikami roślin. Wtedy dobór dobrego sąsiedztwa roślin i warzyw jest często najważniejszą formą walki z patogenami.

Czego unikać aby zapewnić dobre sąsiedztwo roślin
O łamanie zasad dobrego sąsiedztwa roślin w ogrodzie niestety jest bardzo łatwo. Typowym przykładem złego oddziaływania roślin są sosna wejmutka i porzeczki, gdy te dwa gatunki rosną tuż obok siebie lub nawet w promieniu kilkudziesięciu metrów, niemal pewne jest, że zachorują na rdzę wejmutkowo-pożeczkową. Tak samo jest z gruszami i jałowcami, których bliskie sąsiedztwo powoduje powstanie rdzy gruszowo-jałowcowej, bardziej znanej jako rdza gruszy. Aby zapobiec tym chorobom nigdy nie należy sadzić blisko siebie tych gatunków. Niestety obecnie jest ciężko uniknąć takich niekorzystnych par roślin, gdyż coraz częściej w jednym ogrodzie znajduje się miejsce zarówno dla upraw użytkowych jak i nasadzeń ozdobnych.
Należy również unikać sąsiedztwa roślin, które posiadają różne wymagania glebowe i siedliskowe. Nigdy na jednej rabacie lub w jednej donicy nie należy sadzić roślin lubiących kwaśne podłoże. I tak np. kwasolubny różanecznik nie powinien być sadzony tuż obok roślin, które preferują obojętne lub zasadowe pH, jak wiele bylin czy innych krzewów. Zawsze należy też zwracać uwagę czy w sąsiedztwie roślin lubiących słońce, które chcemy posadzić, nie będą rosnąć duże drzewa i krzewy, rzucające cień na rabaty z mniejszymi krzewami i bylinami. Z pewnością przyhamuje to ich wzrost. Sąsiedztwo wyższych drzew rzucających cień będzie natomiast korzystne dla bylin i krzewów cieniolubnych.

Przykłady na dobre sąsiedztwo warzyw
Jeżeli chcemy się cieszyć wysokimi plonami warzyw warto również zainteresować się najlepszym sąsiedztwem na grządkach z warzywami. Przeprowadzono dużo różnych doświadczeń, które jasno wskazują, że sadzenie niektórych gatunków warzyw obok siebie zwiększa ich plon, lub zapobiega występowaniu różnych chorób.
Dobre efekty daje też łączenie uprawy warzyw z uprawą niektórych przypraw lub roślin ozdobnych. Przykładami na takie dobre sąsiedztwo warzyw z roślinami ozdobnymi są aksamitki oraz nagietki - posadzone w pobliżu grządek warzywnych ochronią warzywa przed nicieniami korzeniowymi. Z kolei nasturcje odstraszają od warzyw szkodniki takie jak bielinki i mszyce, ułatwiają też zwalczanie ślimaków.
Przykładem na dobre sąsiedztwo warzyw jest obsadzanie grządek z ogórkami bazylią, co znacznie zmniejsza występowanie mączniaka rzekomego. Zapach cebuli odstrasza szkodniki korzeni marchwi. Cebula również dobrze się czuje rosnąc z porami i marchwią. Dynia preferuje sąsiedztwo fasoli, nasturcji czy kukurydzy. Groch można wysiewać obok wszystkich warzyw z wyjątkiem tych z rodziny cebulowych. Przy pomidorach nie sadzimy ogórków i ziemniaków, za to warto jest posadzić bazylię. Szpinak dobrze rośnie przy rzodkiewce. Ziemniaki nie lubią marchwi, grochu, pomidorów, selerów i słoneczników. Natomiast plon ziemniaków zwiększa sąsiedztwo uprawy kukurydzy, kapusty, szpinaku, bobu czy fasoli. Koper ogrodowy najlepiej rośnie sadzony rzutowo w różnych miejscach w ogrodzie, w małych kępach. Dzięki temu o wiele mniej choruje niż gdy jest sadzony na jednej dużej grządce.




Trawnik po suszy. Jak uratować przesuszony trawnik?

Gorące i suche lato dało się we znaki nie tylko ogrodowym kwiatom, drzewom i krzewom ale także, a może przede wszystkim, trawnikom! Trawnik po suszy może zżółknąć całkowicie lub też miejscowo, ukażą się suche i żółte placki na trawniku. Taki widok po urlopowej nieobecności właściciela ogrodu na pewno nikogo nie ucieszy. Zatem jak uratować przesuszony trawnik i szybko przywrócić go do dobrej formy? Poznaj najlepszy sposób na trawnik po suszy!
Pożółkłe trawniki z placami zeschniętej, czasem niemal całkowicie martwej trawy, to popularny widok szczególnie pod koniec sierpnia, gdy lato było suche i upalne. Tak wyglądający trawnik po suszy nie cieszy żadnego właściciela ogrodu i od razu pojawia się pytanie: jak uratować przesuszony trawnik?
Być może pierwsza myśl, jaka nam się nasunie, to obficie podlać trawnik i zastosować nawożenie. Niestety... tak postępując popełnimy straszny błąd i zniszczymy trawnik do końca!
Dlaczego? Przede wszystkim, zanim zaczniemy podlewać trawnik, suchą jeszcze trawę trzeba nisko skosić i wygrabić, aby usunąć przeschnięte źdźbła i warstwę filcu. Taka warstwa suchych źdźbeł trawy będzie utrudniać przenikanie wody wgłąb ziemi, do korzeni traw, a potem zacznie gnić, powodując rozwój chorób grzybowych.
Zapamiętaj! Przesuszonego trawnika w czasie upałów nie wolno nawozić. Zastosowane w takim momencie nawozy azotowe nie przyspieszą wzrostów traw, a jedynie pogorszą stan suchego trawnika, narażając go na dodatkowe poparzenia.
Pragnąc jak najszybciej zregenerować trawnik po suszy, trzeba przede wszystkim dobrać sposób postępowania w zależności od obecnego stanu, w jakim znajduje się trawnik.
Jeżeli trawnik po suszy jest cały pożółkły i przeschnięty, to należy go krótko skosić i silnie wygrabić aby usunąć martwe źdźbła i utworzoną przez nie warstwę filcu. Dla jeszcze dokładniejszego usunięcia filcu, a także umożliwienia docierania powietrza i wody wgłąb ziemi, warto wykonać też wertykulację trawnika. Następnie trawnik regularnie nawadniamy. Podlewamy obficie aby woda wsiąkała w głębsze warstwy ziemi. Częste ale delikatne podlewanie trawnika nic nie da. Lepiej podlewać rzadziej, np. raz na kilka dni, ale za to bardzo obficie.
Po takich zabiegach wzrost trawy po suszy rozpocznie się w przeciągu 3-4 tygodni. Gdy trawnik znów się zazieleni, co zazwyczaj będzie mieć miejsce we wrześniu, można podać nawozy jesienne do trawy.
Pamiętajmy też, że taki osłabiony trawnik z czasem mogą zdominować chwasty. Dlatego już od początku wiosny należy rozpocząć regularne usuwanie chwastów na trawniku.
Jeżeli natomiast trawa nie odbije, może okazać się konieczne usunięcie obecnej darni i zakładanie trawnika od nowa. W tym celu uschnięty trawnik po suszy przekopujemy na głębokość co najmniej szpadla i pozostawiamy ziemię odwróconą. Korzystny okres na zakładanie nowego trawnika przypada od drugiej połowy sierpnia do końca września (później już nie, bo trawy nie zakorzenią się przed zimą). Najlepiej jednak pozostawić przekopany trawnik na zimę w tak zwanej "ostrej skibie" i za nowy wysiew, po oczyszczeniu gleby z chwastów i wyrównaniu powierzchni, zabrać się na wiosnę.
Czasem może się zdarzyć, że przesuszeniu nie uległ cały trawnik, a jedynie jego fragmenty. Wówczas również trawnik grabimy i usuwamy tzw. filc, a potem nawadniamy. Jeżeli pojawi się konieczność dosiewki w miejscach pożółkłych, najlepiej użyć takiej samej mieszanki nasion traw, z jakiej wysiewaliśmy trawnik podczas jego zakładania. W przeciwnym razie w miejscach dosiewki trawa może rosnąć w innym tempie i przybierać inne zabarwienie niż na pozostałej powierzchni trawnika.
Jak na przyszłość zapobiegać zniszczeniom trawnika przez suszę? Przede wszystkim montując instalację automatycznego nawadniania ogrodu. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, to pod nowo zakładanym trawnikiem, z ziemią warto wymieszać hydrożel, który ułatwi magazynowanie wody w glebie i zapobiegnie przesychaniu traw.
Niezależnie od tego czy zakładamy nowy trawnik, czy próbujemy zregenerować starą darń, warto też zastosować mikoryzę do trawy. Mikoryza nie działa natychmiastowo ale w długim terminie wspomaga wzrost traw i zwiększa odporność darni na suszę oraz inne niekorzystne warunki wzrostu. W przypadku trawników rosnących na ubogich i łatwo przesychających glebach, mikoryzacja powinna być wręcz obowiązkowym zabiegiem, wspomagającym wzrost darni.
Wróć do spisu treści