Porady i przypomnienia - ROD Senior

Senior

Rodzinny Ogród Działkowy w Nowym Sączu

Przejdź do treści

Menu główne:

Porady
Kalendarz księżycowy ogrodnika i rolnika 2019

Kwiecień w ogrodzie
Kwiecień w ogrodzie to czas radości dla miłośników roślin. Mamy wiosnę i coraz wyraźniej widać jak budzi się przyroda. Jak sama nazwa miesiąca wskazuje, jest to miesiąc, w którym rozpoczyna się okres kwitnienia wielu roślin. Nadeszła już pora aby ostro zabrać się za porządkowanie ogrodu po zimie i inne prace na działce. Pracom ogrodniczym w kwietniu będzie sprzyjać wydłużający się dzień. W pierwszych dniach kwietnia słońce będzie wschodzić zaraz po godz. 6, a zachodzić dopiero po 19. W ciągu tego miesiąca dzień wydłuży się o kolejne ponad 1,5 godziny. Wykonując kwietniowe prace w ogrodzie pamiętajmy tylko aby się zbytnio nie rozpędzić, szczególnie przy odkrywaniu roślin, gdyż noce bywają jeszcze mroźne. Aby jak najlepiej wykorzystać kwiecień w ogrodzie koniecznie przeczytaj poniższy tekst, w którym dokładnie opisujemy najważniejsze prace ogrodnicze na kwiecień.

Kwiecień w sadzie
• Kończymy zimowe cięcie drzew w sadzie. Do kwietnia możemy opóźnić cięcie gatunków najbardziej narażonych na uszkodzenia mrozowe - śliw, morel, brzoskwiń i nektaryn.
• Początek kwietnia to ostateczny termin aby przyciąć winorośl (opóźnienie cięcia do kwietnia ma pozytywny wpływ w miejscach szczególnie narażonych na przymrozki). Tnąc winorośl pamiętaj, iż owocuje ona na pędach jednorocznych, wyrastających z pąków położonych na dwuletnich pędach zdrewniałych. Zwlekanie z przycięciem do końca kwietnia lub początku maja spowoduje silny wyciek soków z ran po cięciu i osłabi krzewy, zatem zabieg przeprowadź jak najszybciej.
• Początek kwietnia to ostateczny termin przygotowywania drzew do przeszczepienia. Gałęzie przeznaczone do przeszczepiania skracamy, w zależności od ich grubości, na długość 30 do 60 cm, licząc od miejsca rozgałęzienia. Gałęzie dolne pozostawiamy dłuższe, zaś górne - krótsze. Przewodnik skracamy do przeszczepienia na około 30 cm od ostatniego rozgałęzienia. Miejsce do przeszczepienia wybieramy tak, aby kora była była gładka, wolna od uszkodzeń mechanicznych i bez rozgałęzień.
• Kontynuujemy sadzenie drzew i krzewów owocowych, których właśnie teraz jest najbogatsza oferta w sklepach i centrach ogrodniczych. Drzewa i krzewy owocowe z tzw. odkrytym korzeniem (kopane z gruntu) możemy sadzić dopóki są w stanie bezlistnym, czyli nie rozpoczęły jeszcze wegetacji. Warto też wiedzieć, że hodowcy czasem wydłużają okres uśpienia drzew owocowych przeznaczonych do sadzenia, przetrzymując je w... chłodniach! Takie sadzonki drzew owocowych można sadzić nawet do początku maja.
• Drzewka posadzone wiosną przycinamy po posadzeniu nieco silniej, niż te sadzone jesienią. Podczas sadzenia warto zastosować szczepionkę mikoryzową dla drzew owocowych. Zastosowanie szczepionki wzmocni system korzeniowy drzewek i ułatwi roślinom pobieranie składników pokarmowych z gleby (pozwala znacznie zmniejszyć ilość podawanych nawozów). W efekcie rośliny będą silniejsze, zdrowsze, a plon bardziej obfity.
• Wysadzamy zdrewniałe sadzonki porzeczek i winorośli. Umieszczamy je w glebie na takiej głębokości, aby na powierzchni znajdował się tylko jeden pąk.
• Jeżeli chcemy rozmnożyć agrest lub winorośl, robimy odkłady poziome. Jeżynę bezkolcową można natomiast rozmnożyć poprzez odkład wierzchołkowy.
• Zapobiegamy zakażeniu jabłoni parchem oraz mączniakiem. Opryski zwalczające parch jabłoni rozpoczynamy w fazie wydobywania się z pąków końcowych pierwszych liści. W zależności od pogody, pierwszy oprysk wykonujemy w połowie kwietnia lub na początku maja. Rozprzestrzenianiu się tych chorób sprzyja wilgoć, dlatego opryski wykonuje się przede wszystkim jeżeli padały deszcze. Możemy zastosować fungicydy interwencyjne: Syllit 65 WP, Miedzian 50 WP, Kaptan 50 WP, Penncozeb 80 WP, Score 250 EC, Zato 50 WG.
• Wyżej wymieniony Score 250 EC pozwala też ograniczać rozprzestrzenianie się mączniaka jabłoni. W uprawach amatorskich powinniśmy jednak przede wszystkim ręcznie usuwać liście porażone przez tego patogena. Rozpoznamy je po pastorałowatym wyglądzie i białym, mączystym nalocie.
• Warto też sprawdzić czy w jabłoni nie zagnieździł się kwieciak jabłkowiec. W tym celu pod drzewem układamy płachtę i potrząsamy gałęziami. Jeżeli z około 35 gałęzi spadnie na płachtę więcej niż 5 chrząszczy, warto zastanowić się nad koniecznością przeprowadzenia oprysków. Na działkach zalecane jest jednak przede wszystkim ręczne usuwanie zaschniętych pąków, w których żerują larwy kwieciaka. Ten sam zabieg przeprowadzamy u gruszy, którą atakuje kwieciak gruszowiec.
• Przeglądamy również (najlepiej na początku miesiąca) pędy porzeczki czarnej i usuwamy nienaturalnie nabrzmiałe pąki, które zostały zaatakowane przez wielkopąkowca porzeczkowego. Jeżeli na pędzie jest zdeformowana większość pąków, to taki pęd usuwamy w całości. Zabiegi te są ważne, gdyż obecnie w handlu nie ma preparatów skutecznie zwalczających tego szkodnika.
• Z drzew i krzewów iglastych na sady gruszowe może nalecieć miodówka gruszowa czerwonawa. W efekcie nalotu tego szkodnika liście gruszy są powyginane, ich rozwój jest zahamowany, potem czernieją. Owad ten z reguły nie występuje zbyt liczebnie i posiada tylko jedno pokolenie w roku, dlatego też nie powinien mieć negatywnego wpływu na dalszy rozwój drzew oraz owocowanie.
• Do roślin sadowniczych zaliczamy także truskawki i poziomki. Wiosenną pielęgnację tych roślin zacznij od usunięcia starych, zaschniętych liści. Potem wzrusz glebę w międzyrzędziach, a także między roślinami w rzędach. Pamiętaj, że truskawki i poziomki mają niewielkie wymagania nawozowe i obfite nawożenie wiosną (szczególnie nawozami azotowymi) jest niekorzystne. Konieczne jest natomiast podlewanie. Jeżeli jest sucho - podlewaj co najmniej raz w tygodniu. Roślinom tym dobrze zrobi teżściółkowanie (pod rośliny z obu stron rzędu podłóż ściółkę ze słomy lub kory drzew iglastych).

Kwiecień w ogrodzie warzywnym
• Na miejsce stałe sadzimy rozsadę warzyw - cebuli i pora, a na początku miesiąca - wczesnych odmian kalarepy i sałaty. Odmiany późniejsze wysadzimy pod koniec miesiąca.
• Do połowy kwietnia kończymy siew grochui szpinaku. W drugiej połowie miesiąca na zagonie wysiewamy pora.
• Przez cały kwiecień w ogrodzie możemy wysiewać rzodkiewkę, najlepiej w odstępach 7 do 10 dniowych w różnych miejscach - do gruntu odkrytego, przykrywanego potem włókniną lub folią perforowaną, do niskiego tunelu foliowego lub do zimnego inspektu. To zapewni nam ciągłość zbiorów przez cały sezon. Pamiętajmy, iż rzodkiewka lubi dobre nasłonecznienie.
• Wysiewamy nasiona średnio późnych odmian marchwi na zbiór wczesnojesienny, oraz nasiona pietruszki, pasternaku i kopru. Pod koniec miesiąca możemy wysiewać skorzonerę, cykorię, bób i szczaw.
• W celu wyprodukowania rozsady, na rozsadniku wysiewamy nasionabrokułów na zbiór sierpniowy, wczesne odmiany kalarepy na zbiór w ciągu lata, średnio późne odmiany kapusty i brukwi. Na rozsadniku wysiewamy również średnio późne i późne odmiany sałaty.
• Pikujemy siewki warzyw psiankowatych, takich jak pomidor, czy papryka. Pikowanie przyczyni się do wzbogacenia systemu korzeniowego roślin.
• Od połowy kwietnia możemy rozpocząć produkcję rozsady kukurydzy. Do doniczek o średnicy 7 do 8 cm, wysiewamy po 2 do 3 nasiona.
• Nasiona buraków ćwikłowych wysiewamy wprost do gruntu w rzędach oddalonych od siebie o 20 cm. Najlepiej siać je w bruzdę o głębokości 2 cm. Młode rośliny przerywamy, pozostawiając je w odstępach 15-centymetrowych.
• Można wysiać też rośliny przyprawowe, np. koper. W miarę potrzeb koper można dosiewać aż do lata.
• Dziś już niewielu z nas uprawia na działkach ziemniaki, gdyż te sprzedawane w sklepach są bardzo tanie. Jednak młode ziemniaczki z własnej działki mogą bardzo cieszyć. Na początku kwietnia już podkiełkowane sadzeniaki sadzimy do gruntu. Na początku nie trzeba ich podlewać gdyż mają w bulwach zgromadzony spory zapas wody.
• Rozpoczynamy ochronę warzyw przed szkodnikami. Aby je odstraszyć, warzywa możemy opryskać biopreparatem na bazie czosnku lub umieścić pałeczki czosnkowe w glebie. Uwaga - preparatów czosnkowych nie należy stosować przeciwko śmietce cebulance. W tym przypadku radzimy wysiewać cebulę naprzemianrzędowo z innymi roślinami, np. marchwią.

Kwiecień w ogrodzie ozdobnym
• Jeżeli w marcu było zbyt zimno aby zdjąć zimowe osłony z roślin, czynność tą wykonujemy w kwietniu. Pamiętajmy aby krzewy wyjątkowo wrażliwe na niskie temperatury, np. budleję, odsłonić dopiero pod koniec miesiąca. Jeżeli budleja przymarzła, pędy ścinamy dość nisko. Roślina odbije.
• Jeżeli w marcu było zbyt zimno aby zdjąć zimowe osłony z krzewów róż i dokonać cięcia, również i to wykonujemy w kwietniu. Możemy też sadzić nowo zakupione róże. Przy zakupie krzewów wybierajmy takie, które mają co najmniej 3 zdrowe pędy i dobrze rozwinięty system korzeniowy - przeczytaj więcej o sadzeniu róż.
• Pielęgnujemy rozsadę roślin jednorocznych z wysiewów przeprowadzonych w lutym i marcu. Siewki pikujemy do świeżego podłoża, oraz zapewniamy im odpowiednią wilgotność i temperaturę.
• W miejsce stałe sadzimy rozsadę bratków i niezapominajek.
• Przeprowadzamy kolejne nawożenie wiosennych roślin cebulowych (około 3 tygodnie po pierwszym nawożeniu). Stosujemy nawozy azotowe, np. saletrę amonową.
• Przesadzamy i dzielimy byliny kwitnące latem i jesienią. Przed posadzeniem suche karpy zanurzamy w wodzie. Kwiecień jest też dobrym miesiącem na sadzenie traw ozdobnych.
• Ściółkujemy glebę pod krzewami, zwłaszcza tymi o płytkim systemie korzeniowym (azalie, oczary, różaneczniki, czy wrzosy). Ściółka pomoże utrzymać w glebie wilgoć i zabezpieczy korzenie przed wysychaniem.
• Sadzimy liściaste drzewa i krzewy ozdobne (możemy sadzić dopóki nie zaczną wypuszczać pierwszych liści). Po posadzeniu silnie je przycinamy , a dookoła pnia formujemy w ziemi zagłębienia w kształcie mis, dzięki którym możliwe będzie zatrzymanie wody. Sadzimy również iglaki i gatunki zimozielone.
• Kwiecień to także czas sadzenia roślin cebulowych kwitnących latem.
• Na modrzewiach mogą pojawić się ochojniki - mszyce, które najpierw doprowadzają do kolankowatego zaginania się igieł, a na świerkach są przyczyną powstawania charakterystycznych wyrośli, przypominających drobne szyszeczki. Jeżeli w poprzednim roku ochojniki występowały licznie, powinniśmy modrzewie i świerki opryskać stosując jeden z preparatów opartych na oleju parafinowym. Możę być to Promanal 60 EClub Treol 770 EC. W późniejszym okresie zastosawać środem mszycobójszy np. Pirimor 500 WG albo Mospilan 20 SP.
• Rozpoczynamy prace wiosenne w oczku wodnym. Zacznij od sprawdzenia szczelności zbiornika i jego oczyszczenia (usuwamy gnijące resztki roślinne i resztki pokarmu dla ryb), oczyszczamy stawowe filtry i przygotowujemy je do rozruchu. Jeżeli staw był opróżniony na zimę, teraznapełniamy go wodą. Gdy wystarczająco się ociepli, możesz rozmnożyć i przesadzić rośliny strefy przybrzeżnej, a gdy temperatura się ustabilizuje (około 10°C) możesz przenieść do stawu rośliny wodne, które zimowały w pomieszczeniach zabezpieczonych przed mrozem. Pod koniec miesiąca można też pomyśleć o zarybieniu stawku.

Kwiaty w domu i na balkonie w kwietniu
• Krzewom balkonowym dosypujemy żyznego podłoża i dodajemy długo działającego nawozu. Byliny natomiast przesadzamy do świeżej ziemi.
• Przekwitłym narcyzom i hiacyntom usuwamy kwiatostany, gdyż zawiązywanie nasion hamuje kwitnienie.
• Jeżeli chcemy aby rośliny cebulowe zakwitły za rok, nie powinniśmy zasuszać ich od razu po przekwitnięciu - nawozimy je, dopóki same nie zżółkną.
• Żółto kwitnąca kalla kończy okres zimowego spoczynku - kłącza możemy posadzić do dużej donicy wypełnionej mieszanką gliny i dobrze rozłożonego obornika. Roślina najlepiej będzie się czuła na chłodnym, ale słonecznym parapecie.
• Jeżeli w marcu wysialiśmy do pojemników na parapecie nasiona kwiatów jednorocznych, to teraz ukorzenione już sadzonki przesadzamy do doniczek z ziemią ogrodniczą. Aby zapobiec wykrzywianiu się roślin w kierunku szyby, co kilka dni rozsadę obracamy. Poza tym systematycznie podlewamy i nawozimy. Jeśli chcemy aby rośliny się krzewiły, możemy im uszczykiwać wierzchołki.
• W cieplejsze dni hartujemy sadzonki, rozsadę i rośliny doniczkowe, które na lato wystawimy na balkon. Teraz wynosimy je z mieszkania i stawiamy w zacisznym, osłonięty miejscu. Po kilku godzinach zabieramy z powrotem do pokoju.

Trawnik w kwietniu
• Trawnik nawozimy nawozem organicznym i dobrze podlewamy. Miejsca wyłysiałe obsiewamy regeneracyjną mieszanką traw. Możemy też użyć kawałków darni z innych części trawnika.
• Wzrost traw w kwietniu jest na tyle duży, że możesz przystąpić do pierwszego koszenia. Regularne koszenie sprzyjać będzie lepszemu krzewieniu się trawy, dzięki temu trawnik stworzy gęsty kobierzec i będzie odporny na intensywne użytkowanie. Pamiętaj jednak aby nie przycinać trawy krócej niż na 4 cm, a w miejscach zacienionych pozostaw źdźbła jeszcze dłuższe.
• Jeśli kosiarka nie była ostrzona przed zimą, podczas czyszczenia - zrób to teraz, zanim przystąpisz do pierwszego koszenia.
• Pod koniec kwietnia rozpoczynamy walkę z chwastami na trawniku. O ile jest to możliwe, najlepiej pielić ręcznie. Jeżeli jednak nie dajemy rady, możemy zastosować herbicydy.
• Jeżeli nie posiadamy jeszcze trawnika, nadeszła dobra pora aby rozpocząć działania związane z zakładaniem trawnika.

Ratujmy pszczoły!
- apelują naukowcy. Wyliczają, że gdy zabraknie zapylaczy, zginą miliony ludzi

Wszyscy wiemy, że pszczoły miodne pomagają nam w ogrodach i potrzebują pomocy, aby przetrwać, ale często zapominamy o pszczołach samotnicach.   
Wiele uwagi poświęca się losowi pszczoły miodnej i jej włochatych, grubszych kuzynów – trzmieli. Ale co z całą resztą występujących pszczół? Czy one nie potrzebują pomocy?
Pszczoły samotnice w ogrodzie
Podobnie jak pszczoły miodne i trzmiele, pszczoły samotnice zapylają drzewa i krzewy owocowe oraz rośliny ozdobne. Niektóre gatunki pełnią wręcz bardzo wyspecjalizowaną funkcję dla konkretnych roślin, np. lepiarka żeruje prawie wyłącznie na kwiatach bluszczu.
Stwierdzono, że pszczoły samotnice zapylają rośliny skuteczniej niż pszczoły miodne – badanie przeprowadzone przez Oxford Bee Company wykazało, że jedna samica murarki rudej jest w stanie zapylić tyle samo kwiatów jabłoni, co 120–160 pszczół miodnych, natomiast badacze z East Malling Research Centre udowodnili, że pszczoły samotnice zapylają kwiaty jabłoni i czarnej porzeczki skuteczniej niż inne owady.
Murarka ogrodowa (najpopularniejsza dzika pszczoła) buduje gniazda w szczelinach w drewnie i w hotelach dla pszczół. W Wielkiej Brytanii żyje około 250 gatunków pszczół, w tym 25 gatunków trzmieli i jeden gatunek pszczoły miodnej. Pozostałe, czyli znakomita większość brytyjskich pszczół, to pszczoły samotnice.
W przeciwieństwie do trzmieli i pszczół miodnych pszczoły samotnice nie należą do owadów społecznych. Żyją w odmienny sposób: nie tworzą kolonii i nie mają królowych, robotnic ani trutni.
Samiec zapładnia samicę i umiera, zaś ona szuka miejsca na złożenie jaj, które zawsze składa do pojedynczych komórek, a nie do wspólnego „gniazda”, chociaż niektóre gatunki składają jaja w zbiorowiskach przypominających kolonie. Po złożeniu jaj samica umiera, a jej larwy żerują i rosną samodzielnie.
Niektóre pszczoły samotnice "gnieżdżą się" w otworach w ziemi, piaszczystych trawnikach lub starych murach, a inne wykorzystują do tego puste łodygi martwych roślin, np. słoneczników lub szczeci, albo otwory wydrążone przez chrząszcze w zmurszałym drewnie. Kilka gatunków tworzy gniazda w pustych skorupach ślimaków. Niektóre zaczynają latać wiosną, inne latem, a nawet jesienią.

Ulokuj hotel dla pszczół wśród roślin bogatych w pyłek,
aby przyciągnąć do niego potencjalnych mieszkańców.

* * *

Działkowców zainteresowanych tym tematem prosimy o kontakt z Panem Edwardem Zelkiem (działka nr 14) gdzie można zobaczyć hotel dla pszczół oraz dowiedzieć się jak go wykonać.

Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw
Dobre sąsiedztwo roślin i warzyw ma bardzo pozytywny wpływ na ich wzrost i uprawę. Obecnie bardzo modne jest ekologiczne ogrodnictwo, w którym dobór odpowiedniego sąsiedztwa roślin jest szczególnie istotny. Warto dowiedzieć się więcej o tym, które rośliny oddziałują na siebie pozytywnie, a które przeszkadzają sobie. Wszystko to ma ogromne znaczenie jeżeli chce się mieć piękny i zdrowy ogród.

Dlaczego dobre sąsiedztwo roślin jest tak ważne
Rośliny i warzywa powinny być tak sadzone aby wzajemnie się nie ograniczały. Niedopuszczalne jest konkurowanie o wodę, słońce czy składniki mineralne między roślinami, ponieważ wtedy wiadomo jest, że rośliny prędzej czy później zmarnują się albo nie będą tak atrakcyjne jak powinny. Dlatego też należy tak planować nasadzenia aby każda roślina miała wystarczająco dużo miejsca dla siebie, zarówno w części nadziemnej jak i podziemnej. Warto jest tak dobierać rośliny aby wzajemnie sobie pomagały we wzroście, np. zwiększały odporność na różne choroby lub odstraszały potencjalne szkodniki. Wówczas możemy mówić, iż w ogrodzie występuje dobre sąsiedztwo roślin.
Zwracanie uwagi na odpowiednio dobre sąsiedztwo roślin i warzyw jest szczególnie ważne w ogrodach ekologicznych, gdzie nie stosuje się żadnych chemicznych środków walki z chorobami i szkodnikami roślin. Wtedy dobór dobrego sąsiedztwa roślin i warzyw jest często najważniejszą formą walki z patogenami.

Czego unikać aby zapewnić dobre sąsiedztwo roślin
O łamanie zasad dobrego sąsiedztwa roślin w ogrodzie niestety jest bardzo łatwo. Typowym przykładem złego oddziaływania roślin są sosna wejmutka i porzeczki, gdy te dwa gatunki rosną tuż obok siebie lub nawet w promieniu kilkudziesięciu metrów, niemal pewne jest, że zachorują na rdzę wejmutkowo-pożeczkową. Tak samo jest z gruszami i jałowcami, których bliskie sąsiedztwo powoduje powstanie rdzy gruszowo-jałowcowej, bardziej znanej jako rdza gruszy. Aby zapobiec tym chorobom nigdy nie należy sadzić blisko siebie tych gatunków. Niestety obecnie jest ciężko uniknąć takich niekorzystnych par roślin, gdyż coraz częściej w jednym ogrodzie znajduje się miejsce zarówno dla upraw użytkowych jak i nasadzeń ozdobnych.
Należy również unikać sąsiedztwa roślin, które posiadają różne wymagania glebowe i siedliskowe. Nigdy na jednej rabacie lub w jednej donicy nie należy sadzić roślin lubiących kwaśne podłoże. I tak np. kwasolubny różanecznik nie powinien być sadzony tuż obok roślin, które preferują obojętne lub zasadowe pH, jak wiele bylin czy innych krzewów. Zawsze należy też zwracać uwagę czy w sąsiedztwie roślin lubiących słońce, które chcemy posadzić, nie będą rosnąć duże drzewa i krzewy, rzucające cień na rabaty z mniejszymi krzewami i bylinami. Z pewnością przyhamuje to ich wzrost. Sąsiedztwo wyższych drzew rzucających cień będzie natomiast korzystne dla bylin i krzewów cieniolubnych.

Przykłady na dobre sąsiedztwo warzyw
Jeżeli chcemy się cieszyć wysokimi plonami warzyw warto również zainteresować się najlepszym sąsiedztwem na grządkach z warzywami. Przeprowadzono dużo różnych doświadczeń, które jasno wskazują, że sadzenie niektórych gatunków warzyw obok siebie zwiększa ich plon, lub zapobiega występowaniu różnych chorób.
Dobre efekty daje też łączenie uprawy warzyw z uprawą niektórych przypraw lub roślin ozdobnych. Przykładami na takie dobre sąsiedztwo warzyw z roślinami ozdobnymi są aksamitki oraz nagietki - posadzone w pobliżu grządek warzywnych ochronią warzywa przed nicieniami korzeniowymi. Z kolei nasturcje odstraszają od warzyw szkodniki takie jak bielinki i mszyce, ułatwiają też zwalczanie ślimaków.
Przykładem na dobre sąsiedztwo warzyw jest obsadzanie grządek z ogórkami bazylią, co znacznie zmniejsza występowanie mączniaka rzekomego. Zapach cebuli odstrasza szkodniki korzeni marchwi. Cebula również dobrze się czuje rosnąc z porami i marchwią. Dynia preferuje sąsiedztwo fasoli, nasturcji czy kukurydzy. Groch można wysiewać obok wszystkich warzyw z wyjątkiem tych z rodziny cebulowych. Przy pomidorach nie sadzimy ogórków i ziemniaków, za to warto jest posadzić bazylię. Szpinak dobrze rośnie przy rzodkiewce. Ziemniaki nie lubią marchwi, grochu, pomidorów, selerów i słoneczników. Natomiast plon ziemniaków zwiększa sąsiedztwo uprawy kukurydzy, kapusty, szpinaku, bobu czy fasoli. Koper ogrodowy najlepiej rośnie sadzony rzutowo w różnych miejscach w ogrodzie, w małych kępach. Dzięki temu o wiele mniej choruje niż gdy jest sadzony na jednej dużej grządce.




Trawnik po suszy. Jak uratować przesuszony trawnik?

Gorące i suche lato dało się we znaki nie tylko ogrodowym kwiatom, drzewom i krzewom ale także, a może przede wszystkim, trawnikom! Trawnik po suszy może zżółknąć całkowicie lub też miejscowo, ukażą się suche i żółte placki na trawniku. Taki widok po urlopowej nieobecności właściciela ogrodu na pewno nikogo nie ucieszy. Zatem jak uratować przesuszony trawnik i szybko przywrócić go do dobrej formy? Poznaj najlepszy sposób na trawnik po suszy!
Pożółkłe trawniki z placami zeschniętej, czasem niemal całkowicie martwej trawy, to popularny widok szczególnie pod koniec sierpnia, gdy lato było suche i upalne. Tak wyglądający trawnik po suszy nie cieszy żadnego właściciela ogrodu i od razu pojawia się pytanie: jak uratować przesuszony trawnik?
Być może pierwsza myśl, jaka nam się nasunie, to obficie podlać trawnik i zastosować nawożenie. Niestety... tak postępując popełnimy straszny błąd i zniszczymy trawnik do końca!
Dlaczego? Przede wszystkim, zanim zaczniemy podlewać trawnik, suchą jeszcze trawę trzeba nisko skosić i wygrabić, aby usunąć przeschnięte źdźbła i warstwę filcu. Taka warstwa suchych źdźbeł trawy będzie utrudniać przenikanie wody wgłąb ziemi, do korzeni traw, a potem zacznie gnić, powodując rozwój chorób grzybowych.
Zapamiętaj! Przesuszonego trawnika w czasie upałów nie wolno nawozić. Zastosowane w takim momencie nawozy azotowe nie przyspieszą wzrostów traw, a jedynie pogorszą stan suchego trawnika, narażając go na dodatkowe poparzenia.
Pragnąc jak najszybciej zregenerować trawnik po suszy, trzeba przede wszystkim dobrać sposób postępowania w zależności od obecnego stanu, w jakim znajduje się trawnik.
Jeżeli trawnik po suszy jest cały pożółkły i przeschnięty, to należy go krótko skosić i silnie wygrabić aby usunąć martwe źdźbła i utworzoną przez nie warstwę filcu. Dla jeszcze dokładniejszego usunięcia filcu, a także umożliwienia docierania powietrza i wody wgłąb ziemi, warto wykonać też wertykulację trawnika. Następnie trawnik regularnie nawadniamy. Podlewamy obficie aby woda wsiąkała w głębsze warstwy ziemi. Częste ale delikatne podlewanie trawnika nic nie da. Lepiej podlewać rzadziej, np. raz na kilka dni, ale za to bardzo obficie.
Po takich zabiegach wzrost trawy po suszy rozpocznie się w przeciągu 3-4 tygodni. Gdy trawnik znów się zazieleni, co zazwyczaj będzie mieć miejsce we wrześniu, można podać nawozy jesienne do trawy.
Pamiętajmy też, że taki osłabiony trawnik z czasem mogą zdominować chwasty. Dlatego już od początku wiosny należy rozpocząć regularne usuwanie chwastów na trawniku.
Jeżeli natomiast trawa nie odbije, może okazać się konieczne usunięcie obecnej darni i zakładanie trawnika od nowa. W tym celu uschnięty trawnik po suszy przekopujemy na głębokość co najmniej szpadla i pozostawiamy ziemię odwróconą. Korzystny okres na zakładanie nowego trawnika przypada od drugiej połowy sierpnia do końca września (później już nie, bo trawy nie zakorzenią się przed zimą). Najlepiej jednak pozostawić przekopany trawnik na zimę w tak zwanej "ostrej skibie" i za nowy wysiew, po oczyszczeniu gleby z chwastów i wyrównaniu powierzchni, zabrać się na wiosnę.
Czasem może się zdarzyć, że przesuszeniu nie uległ cały trawnik, a jedynie jego fragmenty. Wówczas również trawnik grabimy i usuwamy tzw. filc, a potem nawadniamy. Jeżeli pojawi się konieczność dosiewki w miejscach pożółkłych, najlepiej użyć takiej samej mieszanki nasion traw, z jakiej wysiewaliśmy trawnik podczas jego zakładania. W przeciwnym razie w miejscach dosiewki trawa może rosnąć w innym tempie i przybierać inne zabarwienie niż na pozostałej powierzchni trawnika.
Jak na przyszłość zapobiegać zniszczeniom trawnika przez suszę? Przede wszystkim montując instalację automatycznego nawadniania ogrodu. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, to pod nowo zakładanym trawnikiem, z ziemią warto wymieszać hydrożel, który ułatwi magazynowanie wody w glebie i zapobiegnie przesychaniu traw.
Niezależnie od tego czy zakładamy nowy trawnik, czy próbujemy zregenerować starą darń, warto też zastosować mikoryzę do trawy. Mikoryza nie działa natychmiastowo ale w długim terminie wspomaga wzrost traw i zwiększa odporność darni na suszę oraz inne niekorzystne warunki wzrostu. W przypadku trawników rosnących na ubogich i łatwo przesychających glebach, mikoryzacja powinna być wręcz obowiązkowym zabiegiem, wspomagającym wzrost darni.
Gnojówka z pokrzyw
Pokrzywę zebraną przed kwitnieniem, tniemy na mniejsze kawałki i zalewamy wodą w proporcjach 1 kg pokrzyw na 10 litrów wody. Nie napełniamy beczki po brzeg, ponieważ w czasie procesu fermentacji zawartość będzie się ‚burzyć’. Raz dziennie mieszamy zawartość, co pozwoli na dostarczenie tlenu do procesu fermentacji i przyspieszenie go. Po 10-21 dniach mamy gotowy życiodajny płyn, którym po rozcieńczeniu 1:10 podlewamy rośliny. Jeżeli daliśmy więcej pokrzyw niż zalecane powyżej, rozcieńczamy 1:20. Dla wzmocnienia delikatnych roślin używa się delikatnego roztworu.
Proces fermentacji trwa od 10-21 dni w zależności od pogody.
Ten niezwykle cenny naturalny płynny nawóz jest gotowy gdy przestanie się burzyć i nabierze ciemnego koloru.
Gnojówka w okresie fermentacji nie pachnie najlepiej, ale jeśli komuś przeszkadza wystarczy dodać waleriany czyli wyciągu z kozłka lekarskiego.
Ciemnozielone liście zawierają duże ilości żelaza, chlorofilu, potasu, witamin i wielu innych cennych minerałów, a we włoskach parzących są związki krzemu i wapnia.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego